Buduj swój autorytet online za pomocą bloga

Na ile prawdopodobne jest, byś kupił coś od osoby której nie znasz? Nowa osoba i nowy produkt z początku może się zupełnie nie sprzedawać. Jeśli to Ty jesteś osobą, która chce się „pokazać” i też zarabiać – wiedz, że z początku Twoje produkty/usługi mogą się na początku nie sprzedawać. Musisz dać poznać się ludziom i nie zniknąć z rynku, tylko być na nim cały czas. Wtedy zbudujesz relację i zaufanie.

Pozyskiwanie osób zainteresowanych blogiem i budowanie autorytetu poprzez blogowanie może być procesem długotrwałym i stanowiącym wyzwanie. Większość osób się podda. Jednak jeśli naprawdę myślisz o budowaniu swojego wizerunku poważnego i wiarygodnego blogera, musisz wytrwać. Poniższe wskazówki mogą pomóc.

Blogowanie to zadanie przedsiębiorcze. Oznacza to tyle, że podczas blogowania napotkasz na wiele przeszkód i tylko od Ciebie zależy jak sobie z nim poradzisz. Jednak jeśli założymy, że stworzyłeś bloga i chcesz na nim pisać, musisz odpowiedzieć sobie na jedno pytanie.

Jak sprawisz, żeby twoje wpisy wyróżniały się wśród innych w całej blogosferze? W większości przypadków celem każdego nowego bloga jest wzrost liczby odwiedzin i budowanie listy adresowej. Nawet jeśli nie chcesz zarabiać pieniędzy, ważne jest to, kto czyta twoje publikacje.

 

Znajdź swoją niszę, pisz do niej i dla niej!

Chociaż przyjmuje się, że zdolność do napisania atrakcyjnej treści jest najważniejszym czynnikiem w budowaniu autorytetu, jest to tylko fundament w procesie tworzenia Twojego bloga. Poza tym, będziesz musiał publikować regularnie i na temat, z którego chcesz być znany. Ważne też, że temat z którego chcesz być znany, to niekoniecznie jest to samo co temat, który chcą znać ludzie. Temat z którego chcesz być znany musi się spotkać z tematem, który chcą znać odbiorcy. Jeśli pasjonujesz się obieraniem ziemniaków w ciemnej piwnicy i chcesz o tym właśnie publikować swoje materiały – upewnij się, że właśnie o tym chcą słyszeć odbiorcy i przyszli klienci. W przeciwnym wypadku będziesz walić głową w mur, tracić czas i ostatecznie zaprzestaniesz działania.

Powinieneś więc naprawdę wyłonić swoją niszę, skupić się na niej i grupie docelowej, która będzie kupować. Pomimo tego, że dobrze jest pisać na różne tematy, twoje szanse na zbudowanie autorytetu jako ogólnego czy wszechstronnego autora są mniejsze. Nie można być dobrym we wszystkim. Lepiej trafisz do konkretnego grona odbiorców i bardziej zadowolisz sprecyzowany „target”. Wypracowanie silnej pozycji w konkretnej niszy i wyrobienie sobie reputacji to dobry początek, na którym możesz się opierać swój dalszy rozwój.

 

 O czym możesz pisać?

Weź dany temat i przewróć go do góry nogami, spójrz na niego z innej perspektywy – być może doprowadzi Cię to do nieoczekiwanych wniosków, dzięki czemu usłyszą o tobie inni.

Kłóć się z tym co powiedział ktoś inny – ale się nie wymądrzaj. Nie bój się z kimś nie zgodzić, a już na pewno nie bój się o tym powiedzieć. Możesz zbudować całkiem owocne relacje poprzez czytanie, rozumienie i kwestionowanie zdania innych ekspertów.

 

Najgorzej jest zacząć

Po prostu coś napisz – nie ma to być niejasne czy nonszalanckie, najważniejsze jest bycie proaktywnym i kreatywnym w systematycznym dawaniu i tworzeniu treści. To absolutna podstawa blogowania. Systematyczność to także słaby punkt, gdzie zbyt wiele osób ponosi porażkę i zwyczajnie się poddaje. Dając dobre treści, z czasem będziesz mieć coraz więcej stałych czytelników i klientów. Przypomina mi się niejednokrotnie powtórzona sytuacja, z czasów kiedy uczyłem się sprzedawać jako „doradca finansowy”. Czasem trzeba było zadzwonić do osoby „ważnej”. To z początku zawsze budziło opór, strach. Kończyło się czasem tym, że przez dziesięć minut zbierałem się żeby w końcu wybrać numer i zadzwonić.

Wiesz co często działo się w następnej kolejności? Bezczelny typ po drugiej stronie, którego się tak bałem nie odbierał telefonu. Nie ma co się zastanawiać przez tydzień co napisać. Po prostu zrób to. Najwyżej okaże się, że nie trafiłeś z tematem. Będziesz to wiedzieć tydzień wcześniej i zdążysz w tym czasie zrobić znacznie więcej.

You may also like...